Bern.Art
  • Sesje zdjęciowe

    Plener poślubny na wczoraj

    Zdarzyło się już kiedyś, że zgłosiła się do mnie para młoda dosłownie miesiąc przed ślubem. Zupełnie nagle i niespodziewanie dotarło do nich, że mają przygotowane wszystko, nie zapewnili sobie jednak obsługi fotograficznej. Ten wynik został w tym roku pobity. Za pośrednictwem serwisu Wedding.pl, w którym można znaleźć moją ofertę otrzymałem wiadomość z pytaniem o sesję plenerową. Bardzo szybko korespondencja zmieniła formę na rozmowę telefoniczną. Okazało się, że para zainteresowana moimi usługami pobrała się już jakiś czas temu, natomiast sesję poślubną chcieliby zrealizować za tydzień. Dosłownie. Krótko, zwięźle i bardzo konkretnie. Za tydzień. Przyznacie chyba, że to dość krótki termin, prawda? Szybkie spojrzenie w kalendarz, stwierdzenie braku planów w tym konkretnym…

  • Sesje zdjęciowe

    Warszawskie lovestory

    Zacznijmy od tego, że fotograf też człowiek. Poznaje, ewoluuje, dojrzewa, zmienia perspektywę – szczególnie to ostatnie w przypadku fotografii ma ogromne znaczenie. Tak też się stało ze mną. Nadszedł moment, w którym otworzyłem się na fotografię rodzinną. Można by powiedzieć, że dziwne w sytuacji, gdy jestem ojcem czternastolatki i blisko półrocznego chłopca. Jednak, być fotografem we własnym domu to jedno, a umieć odnaleźć się w realiach tak naprawdę obcej rodziny, to zupełnie inna rzecz. W tym przypadku jednak było trochę łatwiej. Rodzina nie była obca. Z Kamilą, mamą Zuzi, narzeczoną Piotra, pierwszą sesję zdjęciową zrealizowałem w 2012 roku. Tylko i wyłącznie na dowód mojej dobrej pamięci dodam, że to był…

  • Historia jednego zdjęcia,  Sesje zdjęciowe

    Zdjęcie studyjne bez studia

    Jak pisałem wcześniej, w czerwcu ogłosiłem w serwisie Facebook konkurs, w którym można było wygrać darmową sesję zdjęciową. Zasada była prosta, uczestnik wysyła mi link do zdjęcia w mojej galerii, które podoba mu się najbardziej, a ja opisuję na stronie historię powstania danej fotografii. Co jednak najważniejsze, losuję zwycięzcę. I wylosowałem. Całkowicie uczciwie. Zanim jednak opiszę historię powstania zdjęcia, które w konkursie wygrało, chciałbym cofnąć się w czasie do roku 2006. To zdjęcie wraca jak bumerang. Okazuje się, że jest jednym z najbardziej lubianych w moim dorobku. Niejednokrotnie od pań, które zamawiały u mnie sesje zdjęciowe słyszałem: “Chciałabym takie zdjęcie jak to” – i tu wskazywały właśnie tę fotografię. Jako…

  • fotograf na ślub warszawa
    Sesje zdjęciowe

    Pierwsza para

    Nie wiem jak Wy, ja zawsze z ciekawością czytam historie typu „Jak to się zaczęło”. Zwykle są to ciekawe opowieści o bardzo niepozornych początkach wielkich przygód. Bądźmy szczerzy, gdy całkowicie zapadłem na chorobę zwaną fotografią nie myślałem o ślubach. Owszem, raz zdarzyło mi się w rodzinie popełnić takie zdjęcia, natomiast raczej nie wiązałem z tym swojej przyszłości. Najwyraźniej jednak każdego kto planuje zająć się fotografią zawodowo czeka zderzenie z tą tematyką. Fotografia, szczególnie ślubna jest ciężkim kawałkiem chleba. Potocznie mówi się, że fotograf ślubny ma prostą i przyjemną pracę. Usłyszałem kiedyś podczas pracy: tu pstrykniesz fotkę, tam pstrykniesz i luz, zero stresu. Nic bardziej mylnego. Uwierzcie lub nie, ale żaden…